
Dostawy
Dostawa zamówień w Polsce: modele, przewoźnicy i terminy
Dostawa bywa decydująca przy zakupie. Gdy ceny i produkty są zbliżone, kupujący patrzy na sposób i szybkość doręczenia.
Dostawa w Polsce oczami klienta i sklepu: od zamówienia do ostatniej mieli
Dostawa bywa decydująca przy zakupie. Gdy ceny i produkty są zbliżone, kupujący patrzy na sposób i szybkość doręczenia. Dla sprzedawcy dotarcie przesyłki do klienta przekłada się na ocenę całego zakupu.
Dane cytowane przez ekomersiak.pl: 87% osób kupujących w internecie uznaje szybkość dostawy za kluczowy czynnik ponownego zakupu w tym samym sklepie. 84% konsumentów nie wróci do marki po wcześniejszych problemach z dostawą.
Czas dostawy to suma czasu realizacji zamówienia przez sklep — kompletowania, pakowania, nadania — i czasu doręczenia przez przewoźnika. Jak wskazuje ecommercelegal.pl, dopiero oba okresy razem dają klientowi uczciwą informację.
Modele dostawy: door-to-door, automaty paczkowe, punkty odbioru i odbiór osobisty
Dostawa door-to-door pod wskazany adres pozostaje fundamentem wielu operacji kurierskich. Jej zaleta to wygoda: paczka trafia pod drzwi, bez wychodzenia z domu. Wada to konieczność obecności lub uzgodnienia ponownej próby doręczenia.
Część przewoźników ogranicza tę niepewność, podając przewidywane okno czasowe. Przykład to system Predict firmy DPD, który informuje o przewidywanym godzinnym oknie dostawy.
Automaty paczkowe mają w Polsce szczególną pozycję. InPost, który wprowadził Paczkomaty na szeroką skalę, opisuje je jako skrytki dostępne całą dobę: przesyłkę można odebrać o dowolnej porze, bez czekania na kuriera.
Podobne usługi rozwijają inni operatorzy. Sieć Orlen Paczka obejmowała ponad 6000 punktów, w tym kioski RUCH, stacje ORLEN, automaty paczkowe i punkty partnerskie. Dla klienta liczy się elastyczność i brak konieczności dopasowywania dnia do kuriera.
Punkty partnerskie i punkty odbioru to trzecia praktyczna kategoria. Pocztex — kurierskie ramię Poczty Polskiej — ma gęstą sieć placówek pocztowych, automatów paczkowych i punktów partnerskich, w tym sklepów Żabka i stacji Orlen. W opisie rynkowym przekłada się to na kilkanaście tysięcy miejsc odbioru.
Odbiór osobisty w siedzibie sklepu oznacza dla klienta brak opłaty za wysyłkę, a dla sprzedawcy brak kosztu ostatniej mili. W omówieniu badań z rynku amerykańskiego podano, że prawie 2 na 3 osoby korzystały z zakupów omnichannel — zamówienia online z odbiorem offline. Głównym powodem była chęć uniknięcia opłat za wysyłkę, kontakt i wygoda.
Przewoźnicy i brokerzy: krajowy rynek usług kurierskich w praktyce
Polski rynek usług KEP — kurier, ekspres, paczka — jest silnie powiązany z e-commerce. Według raportu Gemiusa „E-Commerce w Polsce 2024”, przygotowanego na podstawie badania reprezentatywnej grupy 1546 internautów w wieku 15 lat i więcej, Polacy najchętniej korzystają z usług InPost, DPD i DHL.
Znacznie rzadziej, choć wciąż obecne w świadomości konsumentów, wybierane są Pocztex, UPS i GLS. Te preferencje nie muszą oznaczać jednego, uniwersalnego przewoźnika w każdym sklepie.
Poszczególni gracze mają odmienne profile. InPost poza siecią Paczkomatów oferuje tradycyjne usługi kurierskie z dostawą do drzwi, aplikację mobilną oraz sieć punktów nadania i odbioru. DPD, kojarzony z przesyłkami krajowymi i międzynarodowymi, rozwija sieć DPD Pickup i inwestuje w rozwiązania informujące o oknie dostawy.
DHL to operator o globalnym zasięgu; według jednego z porównywanych opisów jego oddziały działają w ponad 220 krajach. Pocztex korzysta z gęstej sieci Poczty Polskiej, a GLS rozwija sieć punktów „Szybka Paczka”. UPS i FedEx to amerykańscy przewoźnicy o światowym zasięgu, uruchomieni odpowiednio w 1907 i 1971 roku.
Obok bezpośrednich umów z przewoźnikami sklepy coraz częściej korzystają z brokerów kurierskich. Jak zauważa patronervice.pl, zamiast sztywnej umowy tylko z jednym przewoźnikiem można na bieżąco porównywać oferty operatorów za pośrednictwem brokerów. Daje to elastyczność i pozwala obniżyć koszty logistyki.
Brokerzy udostępniają w jednym miejscu ofertę wielu firm. Przykładowo GlobKurier deklaruje współpracę z ponad 50 przewoźnikami i przesyłki do ponad 150 krajów.
Rozwiązanie przydaje się, gdy sklep wysyła różne typy przesyłek i chce porównywać warunki bez negocjowania osobnych umów z każdym operatorem.
Popularność przewoźników kurierskich w Polsce według preferencji konsumentów
- InPost
- najpopularniejszy
- DPD
- najczęściej wybierany
- DHL
- dominantny w międzynarodowym ruchu
- Pocztex
- oparty na sieci Poczty Polskiej
- GLS
- rozwija sieć Szybka Paczka
- UPS i FedEx
- obecne, ale mniej popularne niż lokalne
Terminy dostawy: czas realizacji, czas doręczenia i obietnica dla klienta
Podstawą uczciwej komunikacji jest rozdzielenie dwóch okresów. Jak wyjaśnia ecommercelegal.pl, trzeba odróżnić czas realizacji zamówienia przez sklep od czasu doręczenia produktu przez przewoźnika — dopiero ich suma daje czas dostawy.
Przykład: „Czas realizacji zamówienia wynosi 1 dzień roboczy. Do tego okresu należy doliczyć 2 dni robocze na realizację dostawy przez kuriera. Otrzymasz więc paczkę w ciągu 3 dni roboczych”.
Podanie wyłącznie czasu realizacji jest niepełne. Konsument może utożsamić go z czasem dostawy i spodziewać się przesyłki wcześniej.
W wysyłce zagranicznej rozdzielenie okresów ma większe znaczenie: doręczenie do innego kraju z reguły zajmuje więcej czasu. Operator Paxy, pytany o komentarz, wskazuje, że przesyłki z polskich sklepów internetowych do odbiorców w 12 krajach Europy dostarcza w 24, 48 lub 72 godziny, w zależności od kraju.
Takie deklaracje mają sens tylko wtedy, gdy klient rozumie, że dotyczą samego transportu, a nie całego procesu od kliknięcia „kupuję”.
Oczekiwania klientów bywają wyśrubowane. Jak podano w inwestycje.pl, 57% klientów oczekuje dostawy zamówienia online w ciągu dwóch dni, a co piąty konsument może poczekać od 3 do 5 dni.
Deklarowany termin trzeba traktować jako obietnicę, którą da się spełnić w zdecydowanej większości przypadków — nie jako marketingowy skrót.
Kluczowe dane dotyczące oczekiwań klientów w Polsce
- 57%% klientów oczekuje dostawy w ciągu 2 dni — 57%
- 87%% kupujących uznaje szybkość dostawy za kluczowy czynnik ponownego zakupu — 87%
- 84%% konsumentów nie wróci do marki po problemach z dostawą — 84%
- 5,5Średni czas oczekiwania na darmową wysyłkę spadł z dnia (2012) do 4,1 dnia (2018) — 4,1 dnia
Krok po kroku: obliczanie rzeczywistego czasu dostawy zamówienia
- Czas realizacji zamówienia przez sklep (kompletowanie, pakowanie, nadanie)1 dzień roboczy
- Czas doręczenia przez przewoźnika (np. DPD, InPost)2 dni robocze
- Suma: całkowity czas dostawy3 dni robocze
Jak sklepy konfigurują opcje dostawy: liczba form, koszty i dodatki
Liczba dostępnych form dostawy bywa zróżnicowana i zależy od wielkości sklepu. W analizie 1135 polskich sklepów internetowych opisanej w raporcie Furgonetka.pl za 2018 rok przyjęto, że duży sklep internetowy nadaje ponad 150 przesyłek dziennie.
Wśród małych i średnich e-sklepów jedną formę dostawy miało 35% — o 10% mniejszy odsetek niż dwa lata wcześniej. Pozostałe 65% oferowało więcej niż jedną opcję: dwie możliwości proponowało 32% sklepów, trzy — 22%, cztery i więcej — 11%.
W dużych sklepach różnica jest znacząca: aż 91% miało więcej niż jedną formę doręczenia. Większy wolumen pozwala negocjować lepsze warunki u kilku przewoźników i utrzymywać szerszy katalog opcji.
Mniejszy sklep musi wybierać, bo każda dodatkowa forma dostawy to kolejna integracja, umowa i proces obsługi.
Nie chodzi tylko o liczbę opcji. W raporcie Furgonetka.pl podkreślono, że klienci zwracają dużą uwagę na wybór, a udostępnienie tylko jednej opcji doręczenia często kończy się rezygnacją z zamówienia, gdy dana forma dostawy nie odpowiada kupującemu.
W badanych sklepach uwzględniano także odbiór osobisty, darmową wysyłkę z progiem zależnym od średniej wartości koszyka, wysyłki pocztowe oraz przesyłkę za pobraniem, która pozostaje popularna wśród polskich e-klientów.
Darmowa dostawa ma swoją cenę w oczekiwaniach. Z danych przywoływanych przez ekomersiak.pl wynika, że maksymalny czas oczekiwania na towar w zamian za bezpłatną wysyłkę spadł z 5,5 dnia w 2012 roku do 4,1 dnia w 2018 roku.
Rozkład opcji dostawy w sklepach internetowych w Polsce (2018)
- Duże sklepy (91%) — więcej niż jedna forma dostawy91%
- Średnie i małe sklepy — 65% oferuje więcej niż jedną opcję65%
- 35% ma tylko jedną formę dostawy35%
- Wysyłka za pobraniem — nadal popularna wśród polskich klientówwysokie zapotrzebowanie
Precyzyjna informacja o terminie: regulamin, opóźnienia i zaufanie klienta
Informacja o czasie dostawy powinna znaleźć się w regulaminie sklepu, a najlepiej także w osobnej zakładce, np. „Czas dostawy”. Jak wskazuje ecommercelegal.pl, nieprecyzyjna lub nieprawdziwa informacja o czasie dostawy może stanowić praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Potwierdził to Prezes UOKiK w wydanych decyzjach.
Przykład: sprzedawca informuje, że towar jest dostępny „od ręki”, a realizacja zamówienia jest opóźniana z powodu jego niedostępności lub średnio przekracza 48 godzin. Tworzenie wrażenia niezwłocznej wysyłki może wtedy zostać zakwestionowane.
Dobrą praktyką jest formułowanie zapisów z marginesem. Zamiast sztywnej deklaracji można podać widełki: czas realizacji zamówienia wynosi zazwyczaj 1 dzień roboczy, nie więcej jednak niż 3 dni robocze, do czego dochodzi 2 dni robocze na dostawę kurierem — paczka dociera w terminie od 3 do 5 dni roboczych.
Jeśli sklep podaje dane o skuteczności, przykładem może być deklaracja, że 90% zamówień dociera do klientów w ciągu 3 dni roboczych.
Precyzja opłaca się też biznesowo. Szybkość dostawy jest wskazywana jako kluczowy czynnik ponownego zakupu, a problemy z dostawą potrafią trwale zniechęcić klienta — przewidywalność terminu buduje lojalność.
Klient, który dokładnie wie, kiedy i gdzie otrzyma paczkę, rzadziej kontaktuje się z obsługą i chętniej wraca do sklepu.
Jak dobrać model i przewoźnika do swojego sklepu — lista kontrolna
Przy wyborze modelu dostawy i przewoźnika warto przejść przez kilka punktów kontrolnych. Po pierwsze — zasięg: sprzedajesz głównie w Polsce czy także za granicę i potrzebujesz operatora globalnego, czy wystarczy krajowy.
Po drugie — typ przesyłki: paczki standardowe, palety, przesyłki nietypowe lub wymagające szczególnych warunków wymagają różnych usług. Część przewoźników specjalizuje się w transporcie palet, a brokerzy deklarują obsługę ładunków nietypowych i przesyłek ekspresowych.
Po trzecie — dostępność punktów odbioru i automatów. Gęsta sieć Paczkomatów, punktów DPD Pickup, placówek Pocztexu czy punktów Orlen Paczka przekłada się na wygodę klienta i często na decyzję o ponownym zakupie.
Po czwarte — koszt oraz integracje z e-commerce: brokerzy i platformy nadawcze oferują porównanie wielu przewoźników w jednym panelu, integracje z Allegro i innymi systemami sprzedażowymi, a także cenniki i rabaty dla firm. Po piąte — gotowość do obsługi przesyłek nietypowych i zwrotów.
Nie ma jednego najlepszego zestawu rozwiązań dla wszystkich. Praktyka rynkowa pokazuje, że sklepy łączą kilku przewoźników, porównują oferty za pośrednictwem brokerów i testują różne formy dostawy, obserwując reakcje klientów.
Warto zacząć od dwóch–trzech form doręczenia dopasowanych do profilu odbiorcy, mierzyć ich koszt i popularność, a potem rozszerzać ofertę tam, gdzie widać realny popyt. Każda dodatkowa opcja to także dodatkowy proces do obsłużenia.

